A. i D. rozważają potencjalną przeprowadzkę do Krakowa.
A.: Ja tam się nie bardzo chcę przeprowadzać do Krakowa...
D.: Dlaczego?
A.: Nie lubię. No i tak z małym dzieckiem, z dala od rodziny, żadnej pomocy... Kto nas nakarmi? Będziemy mieć przechlapane jak Do.
D. (w natchnieniu): Właśnie! Do. nas nakarmi!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz