piątek, 6 listopada 2015

Baby Boom II: Red herring

Próba poinformowania rodziny o ciąży.

Tata A. (przy kolacji): A teraz każdy powinien dostać przydziałowo jednego śledzia i go zjeść!
A. (znany zagorzały przeciwnik śledzi): Ja nie mogę!
Tata A.: Niby dlaczego?
A.: Bo jestem w ciąży!
Tata A.: No i co?
A.: W ciąży nie można jeść śledzi!
Mama A.: No jak to! A sushi możesz?
A.: Sushi też nie można, jeśli zawiera surową rybę.
Tata A.: Oczywiście, że można! Niby czemu jak nie jesteś w ciąży to możesz, a jak jesteś to nie możesz?
A.: Bo to surowa ryba i...
Tata A. (z zapałem): Śledzie są bardzo zdrowe! Pamiętasz jak ci okulista mówił, że masz jeść śledzie?
A.: No jasne, a sam miał okulary jak denka od butelek!
Tata A.: A poza tym są bardzo smaczne...
Mama A.: Moment. Chwila. Czy ty naprawdę jesteś w ciąży?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz