A.: Jestem na etapie, że mogłabym nawet rozważyć urodzenie dziecka, gdybym mogła sobie zagwarantować, że to będzie chłopiec i że nie będzie dresiarzem.
D.: A co, chłopiec to fajniejsze zabawki?
A.: To też, ale po prostu na dziewczynkę czyha o wiele więcej niebezpieczeństw. Dziewczynki są bardziej stresujące.
D.: No to zamiast na balet zapiszemy ją na judo. Albo na krav magę!
A.: Ale co jak to nie ją będą chcieli zgwalcić, tylko ona będzie chciała się puszczać?
D.: Hmm... "Mistrzyni krav magi - nimfomanka grasuje po Wrocławiu!". I like that!
poniedziałek, 19 grudnia 2011
czwartek, 17 listopada 2011
they come from outer space
[A. wyszukała sobie na tablica.pl komodę z lat '60. D. jest sceptyczny]
A.: Ona jest ze Słowacji! A w latach sześćdziesiątych Słowacja była Czechosłowacją! Mielibyśmy coś z kraju, który nie istnieje! To jak mieć coś z innego wymiaru!
D.: PRL też już nie istnieje.
A.: No i co z tego? Nie mamy nic z PRLu!
D.: Mamy mnie.
A.: Jesteś z innego wymiaru!
D.: Ty też.
A.: Jesteśmy z innego wymiaru! Nic dziwnego, że nie jesteśmy kompatybilni z tą rzeczywistością!
A.: Ona jest ze Słowacji! A w latach sześćdziesiątych Słowacja była Czechosłowacją! Mielibyśmy coś z kraju, który nie istnieje! To jak mieć coś z innego wymiaru!
D.: PRL też już nie istnieje.
A.: No i co z tego? Nie mamy nic z PRLu!
D.: Mamy mnie.
A.: Jesteś z innego wymiaru!
D.: Ty też.
A.: Jesteśmy z innego wymiaru! Nic dziwnego, że nie jesteśmy kompatybilni z tą rzeczywistością!
piątek, 26 sierpnia 2011
1337
[Rozmowa o (post)subkulturze hipsterskiej z m. in. Bartkiem Chacińskim w "Pytaniu na śniadanie"]
Chaciński: Po hipsterach to już nic nie ma. To już jest pozamiatane.
A.: Ej, to nie jest tak, że po hipsterach jest już pozamiatane. Po hipsterach nadchodzi wymyślona przez nas subkultura cRypt0!
D.: No proszę cię!
A.: No dobra. Ona nie nadchodzi, ona już tu jest.
D.: Ona nie nadchodzi, ona wczoraj włamała się na serwery!
piątek, 22 lipca 2011
Tam i z powrotem
D.: A tu masz zdjęcie jak w firmie będzie wyglądał Thorin.
A.: O, wow. Srogi.
D.: No, on miał w książce taką aurę godności wokół siebie.
A.: To nie jest aura godności! To jest aura "z przyjemnością wyrwę ci flaki i zrobię sobie z nich wisiorek"!
D.: Czyli po krasnoludzku: godność.
A.: O, wow. Srogi.
D.: No, on miał w książce taką aurę godności wokół siebie.
A.: To nie jest aura godności! To jest aura "z przyjemnością wyrwę ci flaki i zrobię sobie z nich wisiorek"!
D.: Czyli po krasnoludzku: godność.
wtorek, 12 lipca 2011
Religioznawstwo
D.: Agnostycy uważają, że niemożliwe jest stwierdzenie czy bóg istnieje. Deiści - że istnieje, ale nie ingeruje we wszechświat. Teoria "wielkiego zegarmistrza" i tak dalej.
A.: A jak się nazywają tacy co wierzą, że bóg nie ingeruje, ale spogląda z góry i uśmiecha się łagodnie i z pobłażaniem, a czasem ewentualnie ze smutkiem kręci głową?
D.: Kubuś Puchatek.
A.: A jak się nazywają tacy co wierzą, że bóg nie ingeruje, ale spogląda z góry i uśmiecha się łagodnie i z pobłażaniem, a czasem ewentualnie ze smutkiem kręci głową?
D.: Kubuś Puchatek.
środa, 8 czerwca 2011
Bilingual
A. [czytając na bbc.co.uk o sytuacji w Syrii]: Nie rozumiem!
D.: Czego?
A.: Posłuchaj: "On 18 May, the US imposed sanctions for the first time on President Assad himself, accusing him of human rights abuses. An official said it was time for Mr Assad...". Jakim prawem USA mówią politykowi z innego, niezależnego kraju co ma robić?
D.: Przypomina mi się ten dialog z 4chan. Jest jakiś obrazek a pod spodem komentarz "Why does this girl have a penis?" i odpowiedź: "You must be new in here...".
D.: Czego?
A.: Posłuchaj: "On 18 May, the US imposed sanctions for the first time on President Assad himself, accusing him of human rights abuses. An official said it was time for Mr Assad..
D.: Przypomina mi się ten dialog z 4chan. Jest jakiś obrazek a pod spodem komentarz "Why does this girl have a penis?" i odpowiedź: "You must be new in here...".
Będę doktorem, będę doktorem...
[Najsampierw chciałabym podkreślić, że dialog toczył się dnia ósmego czerwca, słownie 08.06]
D.: Ok, zadzwoniłem. Wstępnie masz zaklepaną wizytę u lekarza na... 16.11.
A.: You're kidding me.
D.: Chciałbym. To bezpłatna wizyta z NFZ. Wcześniej nie mają żadnych, absolutnie żadnych terminów. Ale pani z rejestracji jest przy tym bardzo miła.
A.: Super. Gdy 15.11 urwie mi się zakrzep, zatka coś ważnego i umrę, będzie to dla mnie ogromne pocieszenie.
D.: Ok, zadzwoniłem. Wstępnie masz zaklepaną wizytę u lekarza na... 16.11.
A.: You're kidding me.
D.: Chciałbym. To bezpłatna wizyta z NFZ. Wcześniej nie mają żadnych, absolutnie żadnych terminów. Ale pani z rejestracji jest przy tym bardzo miła.
A.: Super. Gdy 15.11 urwie mi się zakrzep, zatka coś ważnego i umrę, będzie to dla mnie ogromne pocieszenie.
poniedziałek, 30 maja 2011
Now you're in New York
A.: Obejrzałam Sex and the City 2 do końca.
Dom.: Oh my. Czy teraz będziesz fabulous i glamorous?
A.: Nie będę. Obawiam się, że mnie już nic nie uratuje. Ale będziesz się jeszcze ze mną zadawał? Pomimo tego? Chociaż z litości!
Dom.: Nie martw się, też nie jestem glamorous. Pogrąża mnie między innymi to, że potrafię poprawnie napisać to słowo.
Dom.: Oh my. Czy teraz będziesz fabulous i glamorous?
A.: Nie będę. Obawiam się, że mnie już nic nie uratuje. Ale będziesz się jeszcze ze mną zadawał? Pomimo tego? Chociaż z litości!
Dom.: Nie martw się, też nie jestem glamorous. Pogrąża mnie między innymi to, że potrafię poprawnie napisać to słowo.
sobota, 21 maja 2011
ukulturalnianie
A.: Postanowiłam to zrobić. Postanowiłam się zebrać w sobie i obejrzeć "Sex and the city 2"!
D.: Kochanie, ja tez mogę postanowić, żeby wysmarować gównem ścianę. Tylko po co?
D.: Kochanie, ja tez mogę postanowić, żeby wysmarować gównem ścianę. Tylko po co?
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
the curse of a cleaning lady
D. [próbując szybko posprzątać całe mieszkanie]: Już wiem, jaki rodzaj ludzi non-stop chodzi na siłkę i dusi cardio: ludzie, którzy nie uprawiają seksu i nie sprzątają swoich mieszkań!
czwartek, 17 lutego 2011
zig hajl
A.: A co jak się zmienię i będę inna? I będę lubić inne rzeczy i inne rzeczy będą mnie interesować? Będziesz mnie dalej lubił?
D.: Na pewno.
A.: Ale co jak się zmienię w małego Hitlerka?
D.: To ci będę czesał wąsiki.
D.: Na pewno.
A.: Ale co jak się zmienię w małego Hitlerka?
D.: To ci będę czesał wąsiki.
środa, 2 lutego 2011
demos Kratos
Mama A.: Musisz zrozumieć, Darku, że teraz już nie jesteś wolnym elektronem. Jesteś głową rodziny.
A.: Nieprawda!
Mama A.: Jak to nieprawda?
A.: My tu mamy demokrację, więc Darek jest co najwyżej półgłówkiem! I ja jestem drugim!
A.: Nieprawda!
Mama A.: Jak to nieprawda?
A.: My tu mamy demokrację, więc Darek jest co najwyżej półgłówkiem! I ja jestem drugim!
niedziela, 16 stycznia 2011
plus i minus
Podczas maratonu filmowego zawierającego między innymi film "Zmierzch" ("Twilight"):
Bella (z ekranu): About three things I was absolutely positive...
Dom.: First: HIV.
Bella (z ekranu): About three things I was absolutely positive...
Dom.: First: HIV.
niedziela, 9 stycznia 2011
getting better
A. (czytając horoskop): O nieee!
D.: Co? Co?
A.: "Restrictive Saturn is in Libra, your self-worth sector, and it will go retrograde (backward) from January 25-June 12, bringing moments of self-doubt." Porażka!
D.: Tylko "moments"? To dobrze! To oznacza poprawę!
Horoskop jest tutaj, jak kto ciekawy swego:)
D.: Co? Co?
A.: "Restrictive Saturn is in Libra, your self-worth sector, and it will go retrograde (backward) from January 25-June 12, bringing moments of self-doubt." Porażka!
D.: Tylko "moments"? To dobrze! To oznacza poprawę!
Horoskop jest tutaj, jak kto ciekawy swego:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)