sobota, 12 grudnia 2015

Baby Boom VII

A.: Myślisz, że w ogóle będziemy lubić tą Truskawę? Ja myślę, że mnie będzie wkurzać,  przynajmniej na początku. Pewnie tak do trzeciego miesiąca,  potem one się robią jakieś bardziej ogarnięte, te dzieci, usmiechają się i w ogóle...
D.: E tam. Najpierw będziesz zajarana, że to w ogóle żyje i coś robi. Potem zacznie się uśmiechać i robić coś poza spaniem, sraniem i ssaniem. Potem zacznie wydawać zrozumiałe dźwięki...
A.: O Boże,  i zadawać pytania! Wtedy ci je oddam i sobie pójdę!
D.: Dobrze. Potem... Potem niestety zostanie nastolatkiem, ale i tak je będziemy kochać,  z rozpędu i dlatego, że będziemy starzy i nic innego nam nie pozostanie...

sobota, 7 listopada 2015

Baby Boom VI

Mama A.: Na kiedy masz termin?
A.: Na czerwiec.
Tata A.: To niemożliwe.  U nas w rodzinie nikt się nie rodzi w czerwcu.

piątek, 6 listopada 2015

Baby Boom V: Frankeinstein's monster

A.: Mam nadzieję, że nogi będzie mieć po tobie.
D.: Takie owłosione?!
A.: To sobie ogoli, jak będzie chciało, ale ty masz lepsze nogi niż ja.
D.: No dobrze, ale długość nóg po tobie. I twoje dłonie.
A.: Może być.
D.: Biust po... To chyba w zasadzie wyjdzie na to samo...

Baby Boom IV: Niziny społeczne

D. ogląda filmik z USG.

D.: Jestem strasznym suckerem! Wzruszam się!

D. ogląda filmik jeszcze raz.

D.: Tak nisko upadłem! Teraz to już chyba nawet obejrzę "Króla Lwa"!

Baby Boom III: Have food, will travel

A. i D. rozważają potencjalną przeprowadzkę do Krakowa.

A.: Ja tam się nie bardzo chcę przeprowadzać do Krakowa...
D.: Dlaczego?
A.: Nie lubię. No i tak z małym dzieckiem, z dala od rodziny, żadnej pomocy... Kto nas nakarmi? Będziemy mieć przechlapane jak Do.
D. (w natchnieniu): Właśnie! Do. nas nakarmi!!

Baby Boom II: Red herring

Próba poinformowania rodziny o ciąży.

Tata A. (przy kolacji): A teraz każdy powinien dostać przydziałowo jednego śledzia i go zjeść!
A. (znany zagorzały przeciwnik śledzi): Ja nie mogę!
Tata A.: Niby dlaczego?
A.: Bo jestem w ciąży!
Tata A.: No i co?
A.: W ciąży nie można jeść śledzi!
Mama A.: No jak to! A sushi możesz?
A.: Sushi też nie można, jeśli zawiera surową rybę.
Tata A.: Oczywiście, że można! Niby czemu jak nie jesteś w ciąży to możesz, a jak jesteś to nie możesz?
A.: Bo to surowa ryba i...
Tata A. (z zapałem): Śledzie są bardzo zdrowe! Pamiętasz jak ci okulista mówił, że masz jeść śledzie?
A.: No jasne, a sam miał okulary jak denka od butelek!
Tata A.: A poza tym są bardzo smaczne...
Mama A.: Moment. Chwila. Czy ty naprawdę jesteś w ciąży?!

Baby Boom I: 6 tydzień

A. umiera na katar.

D.: Może przyniosę ci Sudafed?
A. (jękliwie): Nie sądzę, żebym w aktualnej sytuacji mogła brać Sudafed...
D. (po krótkim zastanowieniu): Czy jest jakiś moment w życiu, kiedy bycie dziewczynką nie jest kompletnie przejebane?!

sobota, 15 sierpnia 2015

Lochy i smoki

Rozważając D&D...

A.: Zastanawiałam się,  kim byś był w D&D i doszłam do wniosku, że prawdopodobnie krasnoludzkim Indianą Jonesem, granym przez Seana Connery'ego.
D.: To największy komplement, jaki otrzymałem w życiu!

czwartek, 8 stycznia 2015

french fries with pepper

N (refleksyjnie): Ostatnio dużo myślę o frytkach. To ciekawy temat. Nawet ostatnio jechaliśmy koło frytek belgijskich i powiedziałam "O, frytki!"...

food for thought

Rozmowy o zimowej gastrofazie.

O: Ja to chyba zajadam jakieś emocje. Może seksu mi się chce. Ale nie mam ochoty na seks, wolę kanapkę!