D.: Okay. Zaczęła ci się wieczorna głupawka. To znaczy, że nie będę miał spokoju dopóki nie zaśniesz.
A.: Sam widzisz! Nie potrzebuję alkoholu! Nie potrzebuję narkotyków!
D.: Ależ potrzebujesz. Uspokajają cię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz