środa, 30 września 2009

ostatni posiłek Murietty

Knajpa. Towarzystwo przy sąsiednim stoliku toczy bardzo głośne dyskusje przerywane irytującymi wybuchami histerycznego śmiechu. Tematyka schodzi im na mitologię.

jakaś pani: Eskulap tak w ogóle to był wężem, nie? i miał córki, Higienę i Dietę...
Dom.: I Anoreksję!

przemoc w rodzinie

D.: Bo co?
A.: Bo w ryj!
D.: Dobra, całuj!

dyndający amigo

A.: Czekam na nowy film Bagińskiego. Zapowiada się ciekawie.
Dom.: Na pewno się sprzeda. Tematyka powstania jest teraz modna.
A.: Zaraz, ale to będzie o powstaniu warszawskim czy w getcie?
Dom.: Co za różnica? O dowolnym powstaniu w stolicy. Ludzie i tak pójdą na to do kina. Nawet jakby to było powstanie żula z rowu.
A.: Powinniśmy nakręcić taki film. Monumentalny, w stylu Leni Riefenstahl! "Powstanie żula z rowu"...
Dom.: Z takimi pięknymi ujęciami jak najpierw z rowu wynurza się ręka... potem druga...
A.: Genialny pomysł. Daleko byśmy zaszli gdyby nam się chciało.

poniedziałek, 28 września 2009

nalegała

Ja 14:51:01
jesteś w internecie! Link.

W. 14:52:49
jestem z siebie dumna
jestem inspirującą młodą kobietą
w dodatku piękną i bez zobowiązań :D
marzenie!

W. 14:53:37
PS- trza by dodać - i bez hamulców :D

A. 14:54:36
chyba trafisz do internetu jeszcze raz;)

ciężko pracujemy w pracy na gie gie

W. 14:43:41
:*:*:*

A. 14:46:08
ale ja jestem hetero!

W. 14:46:20
tym bardziej
przynajmniej nikt mnie o nic nie podejrzewa
czyste całusy bez zobowiązań

A. 14:46:40
JA Cię podejrzewam!

W. 14:47:00
bo Ty jesteś typ ipeenowski ;P

reminescencje

A. (pocieszająco): Naprawdę, wierz mi. Jesteś bardzo mądry.
D. (zdołowany): No właśnie nie jestem co do tego przekonany.
A.: A, bo głupi jesteś!

niedziela, 27 września 2009

(de)motywator

D. robi sobie przerwę od pracy w domu.
D.: Zastanawiam się, czy nie usiąść na chwilę przy konsoli i nie porozwalać paru samochodów? Jak myślisz? Pograć czy być twardym i męskim i wracać do pracy?
A.: Bądź twardy i męski i rozwal kilka samochodów!
D.: Powinnaś mieć własną kategorię w Demotywatorach.

czwartek, 24 września 2009

wedding planner IV

Moja Mama: Co? Ślub 15 maja? Przecież to Zimnej Zośki! Zawsze jest wtedy zimno! Kupię sobie śliczną sukienkę i będę ją musiała schować pod płaszczem i nikt nie zobaczy!

Kilka miesięcy później

Moja Mama: Co? Ślub w lipcu? Przecież będzie gorąco! Wszyscy się tam ugotujemy! Przecież wiesz, że nie noszę sukienek z odkrytymi ramionami. Zaraz się spocę i jak ja będę wyglądać?

wtorek, 22 września 2009

Your hair's like a sunset after a bomb went off. Pretty. [True Blood]

Moja postać z Dynasty Warriors, którą sama osobiście zaprojektowałam, ma na głowie afro (a na imię ma Szarukan!) - stąd dialog fryzjerski.

A: kochasz mnie?
D: tak.
A (podchwytliwie): a dlaczego?
D: bo to ty.
A: a jakbym miała afro na głowie?
D: to też bym cię kochał.
A: a dlaczego?
D: bo miałabyś afro na głowie.
A: a jakbym NIE miała afro na głowie?
D: to też bym cie kochał.
A: a dlaczego?
D: bo dzięki bogu nie miałabyś tego cholernego afro!

reklama

A (czytam reklamę Ikei): "Małe mieszkanie przez wielkie M"... Ale to wielkie M ma być w "małym" czy "mieszkaniu"?
D: Ma być za drzwiami, żeby nie graciło.

niedziela, 20 września 2009

Ikea fiend

A: Jestem taka... taka...
D: Wstrząśnięta?
A: Wściekła!
D: Czemu?
A: Bo nie ma żadnych katalogów z Ikei!
D: Dla mnie to wygląda raczej na powód żeby być wstrząśniętym.
A: A ja jestem wściekła!
D: To pracuj nad sobą!

piątek, 18 września 2009

podsłuchane

Pani przechodząca obok w parku, do telefonu:
- Przecież ja nie muszę stosować żadnej magii w życiu. Przecież ja sama jestem magiczna.

środa, 16 września 2009

wedding planner III

A: Zastanawiam się nad zmianą nazwiska. Jestem zbyt leniwa i praktyczna, żeby mieć podwójne. Więc albo zostanę przy swoim albo zmienię na twoje.
D: No tak, jeśli zostaniesz przy swoim nazwisku nie będziesz musiałą zmieniać autografu.
A: Ani dokumentów! Ani nic!
D: Z drugiej strony jeśli zmienisz na moje, będzie to miało jedną, niepowtarzalną zaletę nie do pobicia - nasze inicjały to będzie AC/DC!
A: Czekaj, czekaj... zaczynam rozumieć o co tu chodzi... Ania, Agata, Agnieszka... wszystkie twoje dziewczyny miały imiona na A! Planowałeś to AC/DC od początku!

czwartek, 10 września 2009

Rozmowy o pracy

D.: To porządna gra, robi ją Konami.
A.: O, nawet ja słyszałam o Konami! Chociaż kojarzy mi się z czymś kolorowym i cute.
D.: ...zrobili na przykład Resident Evil...
A.: O! Tak, to musi być to!