Knajpa. Towarzystwo przy sąsiednim stoliku toczy bardzo głośne dyskusje przerywane irytującymi wybuchami histerycznego śmiechu. Tematyka schodzi im na mitologię.
jakaś pani: Eskulap tak w ogóle to był wężem, nie? i miał córki, Higienę i Dietę...
Dom.: I Anoreksję!
środa, 30 września 2009
dyndający amigo
A.: Czekam na nowy film Bagińskiego. Zapowiada się ciekawie.
Dom.: Na pewno się sprzeda. Tematyka powstania jest teraz modna.
A.: Zaraz, ale to będzie o powstaniu warszawskim czy w getcie?
Dom.: Co za różnica? O dowolnym powstaniu w stolicy. Ludzie i tak pójdą na to do kina. Nawet jakby to było powstanie żula z rowu.
A.: Powinniśmy nakręcić taki film. Monumentalny, w stylu Leni Riefenstahl! "Powstanie żula z rowu"...
Dom.: Z takimi pięknymi ujęciami jak najpierw z rowu wynurza się ręka... potem druga...
A.: Genialny pomysł. Daleko byśmy zaszli gdyby nam się chciało.
Dom.: Na pewno się sprzeda. Tematyka powstania jest teraz modna.
A.: Zaraz, ale to będzie o powstaniu warszawskim czy w getcie?
Dom.: Co za różnica? O dowolnym powstaniu w stolicy. Ludzie i tak pójdą na to do kina. Nawet jakby to było powstanie żula z rowu.
A.: Powinniśmy nakręcić taki film. Monumentalny, w stylu Leni Riefenstahl! "Powstanie żula z rowu"...
Dom.: Z takimi pięknymi ujęciami jak najpierw z rowu wynurza się ręka... potem druga...
A.: Genialny pomysł. Daleko byśmy zaszli gdyby nam się chciało.
poniedziałek, 28 września 2009
ciężko pracujemy w pracy na gie gie
W. 14:43:41
:*:*:*
A. 14:46:08
ale ja jestem hetero!
W. 14:46:20
tym bardziej
przynajmniej nikt mnie o nic nie podejrzewa
czyste całusy bez zobowiązań
A. 14:46:40
JA Cię podejrzewam!
W. 14:47:00
bo Ty jesteś typ ipeenowski ;P
:*:*:*
A. 14:46:08
ale ja jestem hetero!
W. 14:46:20
tym bardziej
przynajmniej nikt mnie o nic nie podejrzewa
czyste całusy bez zobowiązań
A. 14:46:40
JA Cię podejrzewam!
W. 14:47:00
bo Ty jesteś typ ipeenowski ;P
reminescencje
A. (pocieszająco): Naprawdę, wierz mi. Jesteś bardzo mądry.
D. (zdołowany): No właśnie nie jestem co do tego przekonany.
A.: A, bo głupi jesteś!
D. (zdołowany): No właśnie nie jestem co do tego przekonany.
A.: A, bo głupi jesteś!
niedziela, 27 września 2009
(de)motywator
D. robi sobie przerwę od pracy w domu.
D.: Zastanawiam się, czy nie usiąść na chwilę przy konsoli i nie porozwalać paru samochodów? Jak myślisz? Pograć czy być twardym i męskim i wracać do pracy?
A.: Bądź twardy i męski i rozwal kilka samochodów!
D.: Powinnaś mieć własną kategorię w Demotywatorach.
D.: Zastanawiam się, czy nie usiąść na chwilę przy konsoli i nie porozwalać paru samochodów? Jak myślisz? Pograć czy być twardym i męskim i wracać do pracy?
A.: Bądź twardy i męski i rozwal kilka samochodów!
D.: Powinnaś mieć własną kategorię w Demotywatorach.
czwartek, 24 września 2009
wedding planner IV
Moja Mama: Co? Ślub 15 maja? Przecież to Zimnej Zośki! Zawsze jest wtedy zimno! Kupię sobie śliczną sukienkę i będę ją musiała schować pod płaszczem i nikt nie zobaczy!
Kilka miesięcy później
Moja Mama: Co? Ślub w lipcu? Przecież będzie gorąco! Wszyscy się tam ugotujemy! Przecież wiesz, że nie noszę sukienek z odkrytymi ramionami. Zaraz się spocę i jak ja będę wyglądać?
Kilka miesięcy później
Moja Mama: Co? Ślub w lipcu? Przecież będzie gorąco! Wszyscy się tam ugotujemy! Przecież wiesz, że nie noszę sukienek z odkrytymi ramionami. Zaraz się spocę i jak ja będę wyglądać?
wtorek, 22 września 2009
Your hair's like a sunset after a bomb went off. Pretty. [True Blood]
Moja postać z Dynasty Warriors, którą sama osobiście zaprojektowałam, ma na głowie afro (a na imię ma Szarukan!) - stąd dialog fryzjerski.
A: kochasz mnie?
D: tak.
A (podchwytliwie): a dlaczego?
D: bo to ty.
A: a jakbym miała afro na głowie?
D: to też bym cię kochał.
A: a dlaczego?
D: bo miałabyś afro na głowie.
A: a jakbym NIE miała afro na głowie?
D: to też bym cie kochał.
A: a dlaczego?
D: bo dzięki bogu nie miałabyś tego cholernego afro!
A: kochasz mnie?
D: tak.
A (podchwytliwie): a dlaczego?
D: bo to ty.
A: a jakbym miała afro na głowie?
D: to też bym cię kochał.
A: a dlaczego?
D: bo miałabyś afro na głowie.
A: a jakbym NIE miała afro na głowie?
D: to też bym cie kochał.
A: a dlaczego?
D: bo dzięki bogu nie miałabyś tego cholernego afro!
reklama
A (czytam reklamę Ikei): "Małe mieszkanie przez wielkie M"... Ale to wielkie M ma być w "małym" czy "mieszkaniu"?
D: Ma być za drzwiami, żeby nie graciło.
D: Ma być za drzwiami, żeby nie graciło.
niedziela, 20 września 2009
Ikea fiend
A: Jestem taka... taka...
D: Wstrząśnięta?
A: Wściekła!
D: Czemu?
A: Bo nie ma żadnych katalogów z Ikei!
D: Dla mnie to wygląda raczej na powód żeby być wstrząśniętym.
A: A ja jestem wściekła!
D: To pracuj nad sobą!
D: Wstrząśnięta?
A: Wściekła!
D: Czemu?
A: Bo nie ma żadnych katalogów z Ikei!
D: Dla mnie to wygląda raczej na powód żeby być wstrząśniętym.
A: A ja jestem wściekła!
D: To pracuj nad sobą!
piątek, 18 września 2009
podsłuchane
Pani przechodząca obok w parku, do telefonu:
- Przecież ja nie muszę stosować żadnej magii w życiu. Przecież ja sama jestem magiczna.
- Przecież ja nie muszę stosować żadnej magii w życiu. Przecież ja sama jestem magiczna.
środa, 16 września 2009
wedding planner III
A: Zastanawiam się nad zmianą nazwiska. Jestem zbyt leniwa i praktyczna, żeby mieć podwójne. Więc albo zostanę przy swoim albo zmienię na twoje.
D: No tak, jeśli zostaniesz przy swoim nazwisku nie będziesz musiałą zmieniać autografu.
A: Ani dokumentów! Ani nic!
D: Z drugiej strony jeśli zmienisz na moje, będzie to miało jedną, niepowtarzalną zaletę nie do pobicia - nasze inicjały to będzie AC/DC!
A: Czekaj, czekaj... zaczynam rozumieć o co tu chodzi... Ania, Agata, Agnieszka... wszystkie twoje dziewczyny miały imiona na A! Planowałeś to AC/DC od początku!
D: No tak, jeśli zostaniesz przy swoim nazwisku nie będziesz musiałą zmieniać autografu.
A: Ani dokumentów! Ani nic!
D: Z drugiej strony jeśli zmienisz na moje, będzie to miało jedną, niepowtarzalną zaletę nie do pobicia - nasze inicjały to będzie AC/DC!
A: Czekaj, czekaj... zaczynam rozumieć o co tu chodzi... Ania, Agata, Agnieszka... wszystkie twoje dziewczyny miały imiona na A! Planowałeś to AC/DC od początku!
czwartek, 10 września 2009
Rozmowy o pracy
D.: To porządna gra, robi ją Konami.
A.: O, nawet ja słyszałam o Konami! Chociaż kojarzy mi się z czymś kolorowym i cute.
D.: ...zrobili na przykład Resident Evil...
A.: O! Tak, to musi być to!
A.: O, nawet ja słyszałam o Konami! Chociaż kojarzy mi się z czymś kolorowym i cute.
D.: ...zrobili na przykład Resident Evil...
A.: O! Tak, to musi być to!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)