czwartek, 17 listopada 2011

they come from outer space

[A. wyszukała sobie na tablica.pl komodę z lat '60. D. jest sceptyczny]


A.: Ona jest ze Słowacji! A w latach sześćdziesiątych Słowacja była Czechosłowacją! Mielibyśmy coś z kraju, który nie istnieje! To jak mieć coś z innego wymiaru!
D.: PRL też już nie istnieje.
A.: No i co z tego? Nie mamy nic z PRLu!
D.: Mamy mnie.
A.: Jesteś z innego wymiaru!
D.: Ty też.
A.: Jesteśmy z innego wymiaru! Nic dziwnego, że nie jesteśmy kompatybilni z tą rzeczywistością!

piątek, 26 sierpnia 2011

1337


[Rozmowa o (post)subkulturze hipsterskiej z m. in. Bartkiem Chacińskim w "Pytaniu na śniadanie"]
Chaciński: Po hipsterach to już nic nie ma. To już jest pozamiatane.

A.: Ej, to nie jest tak, że po hipsterach jest już pozamiatane. Po hipsterach nadchodzi wymyślona przez nas subkultura cRypt0!
D.: No proszę cię!
A.: No dobra. Ona nie nadchodzi, ona już tu jest.
D.: Ona nie nadchodzi, ona wczoraj włamała się na serwery!

piątek, 22 lipca 2011

Tam i z powrotem

D.: A tu masz zdjęcie jak w firmie będzie wyglądał Thorin.
A.: O, wow. Srogi.
D.: No, on miał w książce taką aurę godności wokół siebie.
A.: To nie jest aura godności! To jest aura "z przyjemnością wyrwę ci flaki i zrobię sobie z nich wisiorek"!
D.: Czyli po krasnoludzku: godność.

wtorek, 12 lipca 2011

Religioznawstwo

D.: Agnostycy uważają, że niemożliwe jest stwierdzenie czy bóg istnieje. Deiści - że istnieje, ale nie ingeruje we wszechświat. Teoria "wielkiego zegarmistrza" i tak dalej.
A.: A jak się nazywają tacy co wierzą, że bóg nie ingeruje, ale spogląda z góry i uśmiecha się łagodnie i z pobłażaniem, a czasem ewentualnie ze smutkiem kręci głową?
D.: Kubuś Puchatek.

środa, 8 czerwca 2011

Bilingual

A. [czytając na bbc.co.uk o sytuacji w Syrii]: Nie rozumiem!
D.: Czego?
A.: Posłuchaj: "On 18 May, the US imposed sanctions for the first time on President Assad himself, accusing him of human rights abuses. An official said it was time for Mr Assad...". Jakim prawem USA mówią politykowi z innego, niezależnego kraju co ma robić?
D.: Przypomina mi się ten dialog z 4chan. Jest jakiś obrazek a pod spodem komentarz "Why does this girl have a penis?" i odpowiedź: "You must be new in here...".

Będę doktorem, będę doktorem...

[Najsampierw chciałabym podkreślić, że dialog toczył się dnia ósmego czerwca, słownie 08.06]

D.: Ok, zadzwoniłem. Wstępnie masz zaklepaną wizytę u lekarza na... 16.11.
A.: You're kidding me.
D.: Chciałbym. To bezpłatna wizyta z NFZ. Wcześniej nie mają żadnych, absolutnie żadnych terminów. Ale pani z rejestracji jest przy tym bardzo miła.
A.: Super. Gdy 15.11 urwie mi się zakrzep, zatka coś ważnego i umrę, będzie to dla mnie ogromne pocieszenie.

poniedziałek, 30 maja 2011

Now you're in New York

A.: Obejrzałam Sex and the City 2 do końca.
Dom.: Oh my. Czy teraz będziesz fabulous i glamorous?
A.: Nie będę. Obawiam się, że mnie już nic nie uratuje. Ale będziesz się jeszcze ze mną zadawał? Pomimo tego? Chociaż z litości!
Dom.: Nie martw się, też nie jestem glamorous. Pogrąża mnie między innymi to, że potrafię poprawnie napisać to słowo.