A.: Trochę się obawiam efektu halo...
Pani doktor: To nie jest bardzo uciążliwe.
A.: Bo boję się, że nic nie będę widzieć w kinie...
Pani doktor: To tak nie działa! Z kinem nie będzie problemu.
A. (bez przekonania): Aha...
Pani doktor: No przecież nawet teraz jak idzie pani w nocy przez miasto i patrzy pani na światła to one są takie trochę rozmazane, prawda?
A.: ...
Pani doktor: Nie mają ostrych krawędzi, tylko się jakby rozlewają.
A.: ...
Pani doktor: To jest właśnie efekt halo.
A.: Ale ja myślałam, że wszyscy tak widzą!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz