środa, 12 grudnia 2012

Oko proroka

A.: Trochę się obawiam efektu halo...
Pani doktor: To nie jest bardzo uciążliwe.
A.: Bo boję się, że nic nie będę widzieć w kinie...
Pani doktor: To tak nie działa! Z kinem nie będzie problemu.
A. (bez przekonania): Aha...
Pani doktor: No przecież nawet teraz jak idzie pani w nocy przez miasto i patrzy pani na światła to one są takie trochę rozmazane, prawda?
A.: ...
Pani doktor: Nie mają ostrych krawędzi, tylko się jakby rozlewają.
A.: ...
Pani doktor: To jest właśnie efekt halo.
A.: Ale ja myślałam, że wszyscy tak widzą!

wtorek, 4 grudnia 2012

all work and no play

A.: Złą stroną grania w gry komputerowe jest to, że wtedy mniej się czyta, bo jest mniej czasu.
D.: No chyba, że grasz w Football Managera. Wtedy masz dużo czasu na czytanie.
A.: Albo w przygodówki. Tam jest dużo dialogów do czytania.
D.: Albo w RPG, szczególnie te stare.
A.: Taa... szczególnie TE TEKSTOWE.

Kto gorszy w judo ten krwawi dużo

A. udało się popisać refleksem.

D.: No, od razu widać, kto tu gra w gry komputerowe.
A.: Tak. Mam refleks wyrobiony na Heroes of Might and Magic!

poniedziałek, 13 lutego 2012

kiss kiss bang bang

[A. rozważa tajniki rosyjskiej ruletki]

A.: Ciekawe, czy jak się strzela z pustego pistoletu...
D.: ...to i Salomon nie naleje!