sobota, 17 kwietnia 2010

definicje

Znęcam się nad panem z drukarni, który biega tam i z powrotem usiłując uzyskać odpowiedni odcień i połysk druku.

D.: Ale z ciebie bridezilla!
A.: Ej! Ja świruję tylko w drukarni! To chyba printzilla.
D.: Właściwie to chyba najbardziej Virgozilla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz