skip to main | skip to sidebar

Interlokucje

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

wedding planner

Frustracje związane z planowaniem wesela.

ja: Wkurza mnie to wszystko! Po kościele nie będzie żadnego obiadu! Każdy dostanie batonika i spadać do domu!
D.: Bounty! Jest biały w środku, to będzie tak ślubnie!
Autor: msh o 04:10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2016 (5)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  marca (1)
  • ►  2015 (10)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (6)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (10)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (8)
  • ►  2013 (4)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2011 (14)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2010 (48)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (9)
  • ▼  2009 (38)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (7)
    • ►  września (14)
    • ▼  sierpnia (3)
      • wedding planner II
      • wedding planner
      • zły Twilight boli całe życie
    • ►  lipca (7)