poniedziałek, 30 maja 2011

Now you're in New York

A.: Obejrzałam Sex and the City 2 do końca.
Dom.: Oh my. Czy teraz będziesz fabulous i glamorous?
A.: Nie będę. Obawiam się, że mnie już nic nie uratuje. Ale będziesz się jeszcze ze mną zadawał? Pomimo tego? Chociaż z litości!
Dom.: Nie martw się, też nie jestem glamorous. Pogrąża mnie między innymi to, że potrafię poprawnie napisać to słowo.

sobota, 21 maja 2011

ukulturalnianie

A.: Postanowiłam to zrobić. Postanowiłam się zebrać w sobie i obejrzeć "Sex and the city 2"!
D.: Kochanie, ja tez mogę postanowić, żeby wysmarować gównem ścianę. Tylko po co?

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

the curse of a cleaning lady

D. [próbując szybko posprzątać całe mieszkanie]: Już wiem, jaki rodzaj ludzi non-stop chodzi na siłkę i dusi cardio: ludzie, którzy nie uprawiają seksu i nie sprzątają swoich mieszkań!

czwartek, 17 lutego 2011

zig hajl

A.: A co jak się zmienię i będę inna? I będę lubić inne rzeczy i inne rzeczy będą mnie interesować? Będziesz mnie dalej lubił?
D.: Na pewno.
A.: Ale co jak się zmienię w małego Hitlerka?
D.: To ci będę czesał wąsiki.

środa, 2 lutego 2011

demos Kratos

Mama A.: Musisz zrozumieć, Darku, że teraz już nie jesteś wolnym elektronem. Jesteś głową rodziny.
A.: Nieprawda!
Mama A.: Jak to nieprawda?
A.: My tu mamy demokrację, więc Darek jest co najwyżej półgłówkiem! I ja jestem drugim!

niedziela, 16 stycznia 2011

plus i minus

Podczas maratonu filmowego zawierającego między innymi film "Zmierzch" ("Twilight"):

Bella (z ekranu): About three things I was absolutely positive...
Dom.: First: HIV.

niedziela, 9 stycznia 2011

getting better

A. (czytając horoskop): O nieee!
D.: Co? Co?
A.: "Restrictive Saturn is in Libra, your self-worth sector, and it will go retrograde (backward) from January 25-June 12, bringing moments of self-doubt." Porażka!
D.: Tylko "moments"? To dobrze! To oznacza poprawę!

Horoskop jest tutaj, jak kto ciekawy swego:)