wtorek, 4 grudnia 2012

Kto gorszy w judo ten krwawi dużo

A. udało się popisać refleksem.

D.: No, od razu widać, kto tu gra w gry komputerowe.
A.: Tak. Mam refleks wyrobiony na Heroes of Might and Magic!

poniedziałek, 13 lutego 2012

kiss kiss bang bang

[A. rozważa tajniki rosyjskiej ruletki]

A.: Ciekawe, czy jak się strzela z pustego pistoletu...
D.: ...to i Salomon nie naleje!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

girl, you'll be a woman soon

A.: Jestem na etapie, że mogłabym nawet rozważyć urodzenie dziecka, gdybym mogła sobie zagwarantować, że to będzie chłopiec i że nie będzie dresiarzem.
D.: A co, chłopiec to fajniejsze zabawki?
A.: To też, ale po prostu na dziewczynkę czyha o wiele więcej niebezpieczeństw. Dziewczynki są bardziej stresujące.
D.: No to zamiast na balet zapiszemy ją na judo. Albo na krav magę!
A.: Ale  co jak to nie ją będą chcieli zgwalcić, tylko ona będzie chciała się puszczać?
D.: Hmm... "Mistrzyni krav magi - nimfomanka grasuje po Wrocławiu!". I like that!

czwartek, 17 listopada 2011

they come from outer space

[A. wyszukała sobie na tablica.pl komodę z lat '60. D. jest sceptyczny]


A.: Ona jest ze Słowacji! A w latach sześćdziesiątych Słowacja była Czechosłowacją! Mielibyśmy coś z kraju, który nie istnieje! To jak mieć coś z innego wymiaru!
D.: PRL też już nie istnieje.
A.: No i co z tego? Nie mamy nic z PRLu!
D.: Mamy mnie.
A.: Jesteś z innego wymiaru!
D.: Ty też.
A.: Jesteśmy z innego wymiaru! Nic dziwnego, że nie jesteśmy kompatybilni z tą rzeczywistością!

piątek, 26 sierpnia 2011

1337


[Rozmowa o (post)subkulturze hipsterskiej z m. in. Bartkiem Chacińskim w "Pytaniu na śniadanie"]
Chaciński: Po hipsterach to już nic nie ma. To już jest pozamiatane.

A.: Ej, to nie jest tak, że po hipsterach jest już pozamiatane. Po hipsterach nadchodzi wymyślona przez nas subkultura cRypt0!
D.: No proszę cię!
A.: No dobra. Ona nie nadchodzi, ona już tu jest.
D.: Ona nie nadchodzi, ona wczoraj włamała się na serwery!

piątek, 22 lipca 2011

Tam i z powrotem

D.: A tu masz zdjęcie jak w firmie będzie wyglądał Thorin.
A.: O, wow. Srogi.
D.: No, on miał w książce taką aurę godności wokół siebie.
A.: To nie jest aura godności! To jest aura "z przyjemnością wyrwę ci flaki i zrobię sobie z nich wisiorek"!
D.: Czyli po krasnoludzku: godność.

wtorek, 12 lipca 2011

Religioznawstwo

D.: Agnostycy uważają, że niemożliwe jest stwierdzenie czy bóg istnieje. Deiści - że istnieje, ale nie ingeruje we wszechświat. Teoria "wielkiego zegarmistrza" i tak dalej.
A.: A jak się nazywają tacy co wierzą, że bóg nie ingeruje, ale spogląda z góry i uśmiecha się łagodnie i z pobłażaniem, a czasem ewentualnie ze smutkiem kręci głową?
D.: Kubuś Puchatek.