O.: Słuchaj, na plaży w Walencji jakiś facet molestuje kobiety!
A.: Jedziemy!!!
czwartek, 28 sierpnia 2014
niedziela, 17 sierpnia 2014
"złoto, złoto, złoto, złoto, złoto..." (trad. piosenka krasnoludów)
Rozkładamy grę planszową Magia i Miecz. Dom. najpierw długo i z pietyzmem losuje postać, potem dostaje swój przydział złotych monet.
Dom. (z pretensją): Ej! To złoto jest z plastiku!
D.: Karty kredytowe też!
Dom. (z pretensją): Ej! To złoto jest z plastiku!
D.: Karty kredytowe też!
ars romantica
A. czyta Harlequina znalezionego w Bieszczadach i dociera do wyjątkowo załamującego fragmentu.
A.: Nie wiem, czy śmiać się czy płakać...
D.: Śmiej się przez łzy, to szlachetne.
A.: Nie wiem, czy śmiać się czy płakać...
D.: Śmiej się przez łzy, to szlachetne.
Bieszczady
Dag.: Spryskanie się dziś na noc Offem może być dobrym pomysłem. Mam wrażenie, że coś nad nami krąży.
D.: Widmo komunizmu?
D.: Widmo komunizmu?
czwartek, 7 sierpnia 2014
bo jestem tego warta
Dom.: Ja właśnie intensywnie poszukuję buga w kodzie. Dzieje się jakieś voodoo. Ale już ja znajdę spierdolinę! I wypalę gorącym żelazem!
A.: Spierdolina Voodoo - nazwa dla zespołu?
Dom.: Odwrotnie. Voodoo Spierdolina lepiej brzmi. Pytanie zasadnicze - jaką muzykę by grali? Czy byłby to tzw. zespół mocnego uderzenia?
A.: Masz rację, Voodoo Spierdolina to zespół. Tagowany jako post alternative motherfucking punk metal.
Dom.: Srogo.
A.: Ale Spierdolina to powinna być seria zapachów. W serii m. in. Spierdolina Voodoo i Spierdolina Chuj Wi. Hasło reklamowe: "Spierdolina.
It's some kind of magic!"
Dom.: LOL. No to trzeba zainwestować. Będzie jak w "Dniu Świra": "Wyciąg z Fiuta Twoim zapachem!"
A.: tylko myślę, że musimy mieć trzeci zapach i nie mogę wymyślić.
A.: tylko myślę, że musimy mieć trzeci zapach i nie mogę wymyślić.
Dom.: Może Spierdolina Syf?
A.: Podoba mi się. To by był męski zapach, brzmi tak konkretnie.
Dom.: O, mam pomysł na męską serię! S: Brud, S: Smród i S: Ubóstwo.A.: A to nie powinny być christmas speciale?
Dom.: I kolejna seria: Syf, Kiła, Mogiła.
doktor Judym
A.: Demyt, te tabletki są z Sosnowca!
D.: Tabletki na sikanie są z Sosnowca? W sumie, to ma sens...
D.: Tabletki na sikanie są z Sosnowca? W sumie, to ma sens...
Oj dana dana, atak na tajtana
Oglądamy "Attack on Titan".
D.: Ja nie wiem z czego trzeba mieć błędnik, żeby tak latać!
A.: Z Tajwanu?
D.: Ja nie wiem z czego trzeba mieć błędnik, żeby tak latać!
A.: Z Tajwanu?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)