K.: Jak było w Pradze?
A.: Fajnie! Pierwszego dnia byłam chora, drugiego padało a trzeciego mieliśmy wypadek.
piątek, 17 września 2010
live and learn
R.: To jest to życie po ślubie? Czy już jesteś zombie?
A.: Tia. wstrząśnienie mózgu. To właśnie jest życie po ślubie.
R.: To nauczka dla nas wszystkich!
A.: Tia. wstrząśnienie mózgu. To właśnie jest życie po ślubie.
R.: To nauczka dla nas wszystkich!
czwartek, 9 września 2010
wedding planner V
M: Wiesz co ci się zrobi po ślubie? Odcisk od obrączki! Mi się zrobił, bo jak zginam palec to mi tutaj obrączka uciska, widzisz? To jest dowód, że małżeństwo to ciężka praca.
wedding planner XIV
Coraz bliżej "godziny zero".
A: Wyjmij mi jakieś pieniądze z konta na jutro. Będę musiała zapłacić za fryzjera i kosmetyczkę. Mam tylko 300zł a dziś jeszcze muszę kupić buty.
D: Dobra.
A: [zaglądając na konto] Nie, czekaj. Mam 1300zł. E, to na fryzjera starczy.
A: Wyjmij mi jakieś pieniądze z konta na jutro. Będę musiała zapłacić za fryzjera i kosmetyczkę. Mam tylko 300zł a dziś jeszcze muszę kupić buty.
D: Dobra.
A: [zaglądając na konto] Nie, czekaj. Mam 1300zł. E, to na fryzjera starczy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)