W pracy dowiadujemy się, że w Puszczy Białowieskiej nawet zwierzęta nie mogą przechodzić przez granicę i dochodzi do rozmnażania wsobnego.
Ł.: I dobrze! Nie będziemy mieszać genów naszych polskich łosi z jakimś białoruskim pomiotem!
środa, 23 czerwca 2010
czwartek, 10 czerwca 2010
Fight the system!
Spuchła mi stopa i kuśtykam.
A.: To jak to działa? Muszę iść do lekarza ogólnego, który da mi skierowanie do ortopedy, do którego dopiero wtedy mogę się rejestrować?
D.: Dokładnie tak.
A.: Super. Cokolwiek mi jest, zdąży się samo wyleczyć zanim się doczekam lekarza.
D.: Sądzę, że właśnie o to chodzi w tym systemie.
A.: To jak to działa? Muszę iść do lekarza ogólnego, który da mi skierowanie do ortopedy, do którego dopiero wtedy mogę się rejestrować?
D.: Dokładnie tak.
A.: Super. Cokolwiek mi jest, zdąży się samo wyleczyć zanim się doczekam lekarza.
D.: Sądzę, że właśnie o to chodzi w tym systemie.
wtorek, 1 czerwca 2010
there's a life out there
A.: O wiem! Mogę pograć na PSP zamiast oglądać ten głupi serial!
D.: Albo możesz zainstalować wreszcie Devil May Cry na laptopie.
A.: I grać na komputerze? Człowieku, ja się właśnie staram przestać siedzieć przed komputerem! Czasem naprawdę trzeba wstać sprzed monitora... i usiąść przed konsolą...
D.: Albo możesz zainstalować wreszcie Devil May Cry na laptopie.
A.: I grać na komputerze? Człowieku, ja się właśnie staram przestać siedzieć przed komputerem! Czasem naprawdę trzeba wstać sprzed monitora... i usiąść przed konsolą...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)